Koty do adopcji

JACEK

 Data urodzenia : 06. 2017

Kastracja : TAK

Jacek jest cudownym, kochanym kotem. Jak tylko widzi człowieka głośno miauczy żeby tylko podejść i go pogłaskać. Wskakuje sam na kolana i zagląda głęboko w oczy. Trudno zrozumieć czemu jeszcze jest w schronisku...

APOLLO

Data urodzenia : ok. 09.2017r.

Kastracja : TAK

Apollo jest z nami od 26.02.2018r.  Apollo jest sympatycznym i bardzo przyjacielskim kotem. Zawsze jest pierwszy w kolejce do pogłaskania, najchętniej wszedłby od razu na kolana żeby tylko go głaskać i przytulać. Apollo świetnie "dogaduje się" z wszystkimi kotami mieszkającymi w kociarni. Jest wobec nich opiekuńczy i zarazem lubi prowokować do zabawy przy czym jest bardzo delikatny.

SET

Data urodzenia : ok. 2017r.

Kastracja : tak

Set jest z nami od 22.01.2018r. Jest bardzo przytulaśnym kotem choć na początku był bardzo nieufny. Teraz sam prosi sie o uwagę głośno miaucząc i ocierając się o nogi. Świetnie dogaduje się z innymi kotami.

PRESTO

Data urodzenia : 06.2017r.

Kastracja : TAK

Presto jest pięknym kocurkiem, który niestety stroni od ludzi. Woli towarzystwo kocich braci. Gdyby trafił do domku na pewno z biegiem czasu zaufałby nowym właścicielom i chętniej reagowałby na obecnośc człowieka.

IVO

Data urodzenia : ok. 2013r.

Kastracja : TAK

Ivo jest w schronisku od 26.07.2017r. Trafił do nas w opłakanym stanie, zaniedbany z ranami na całym ciele. Dziś Ivo jest pięknym kocurem o lśniącej sierści. Jest wielkim pieszczochem, sam podstawia sie do pogłaskania. W kociarnii unika zaczepek z innymi kotami i zyje z resztą stada w zgodzie.

DEVON

Data urodzenia : ok. 

Kastracja : TAK

Devon trafił najjpierw do lecznicy weterynaryjnej w Lesznie skąd po wyleczeniu do schroniska. Devon jest spokojnym zrównoważonym kocurkiem. Lubi pieszczoty ( ale nie w nadmiarze !!!) i sam podchodzi do człowieka żeby go pogłaskać. Z innymi kotami w kociarnii żyje w zgodzie. Nie jest typem prowokatora do bójek. 

FELUŚ

Data urodzenia : ok. 2013r.

Kastracja : TAK

Pierwsze dni Felka u nas ( 05.08.2016r)  były dla niego stresujące. Siedział wysoko na półce gdzie czuł się bezpieczny. Cofał sie przed ręką człowieka. Na szczęście starczyło kilka dni żeby Feluś poczuł sie w kociarni jak u siebie. Chętnie podchodzi do ludzi i i nadstawia się do głaskania. Z innymi kotami żyje w zgodzie. Nie wchodzi nikomu w drogę, nie ma "parcia" na przywództwo.